Jan od Boga – uzdrawiające medium
Dodane przez suzuki26 dnia 13/10/2010
Od ponad 31 lat mała brazylijska wioska Abadiânia, położona około 100 kilometrów od Brasilii, nieustannie przyciąga nieuleczalnie chorych, terapeutów, lekarzy oraz żarliwych wyznawców wszystkich religii świata. Dzieje się tak za sprawą sześćdziesięciosiedmioletniego João Teixeiry da Faria, uzdrowiciela, który dzięki nawiedzającym go duchom dokonuje widzialnych i niewidzialnych operacji.
 
Czytaj dalej...

Rozszerzona zawartość newsa
Jan od Boga – uzdrawiające medium

Od ponad 31 lat mała brazylijska wioska Abadiânia, położona około 100 kilometrów od Brasilii, nieustannie przyciąga nieuleczalnie chorych, terapeutów, lekarzy oraz żarliwych wyznawców wszystkich religii świata. Dzieje się tak za sprawą sześćdziesięciosiedmioletniego João Teixeiry da Faria, uzdrowiciela, który dzięki nawiedzającym go duchom dokonuje widzialnych i niewidzialnych operacji.

Objawienie świętej Rity

João Teixeira da Faria urodził się w 1942 r. w katolickiej rodzinie ubogiego krawca, który chciał, aby syn poszedł w jego ślady. Ten jednak w wieku szesnastu lat opuścił dom w poszukiwaniu pracy. Wędrował przez płaskowyż Mato Grosso, imając się różnych dorywczych zajęć. Pewnego razu w miejscowości Campo Grande ukazała mu się włoska święta, Rita z Cascia. Przykazała, aby udał się do pobliskiego Redeemer Spiritual Center, gdzie już na niego czekają. Kiedy João doszedł do zabudowań centrum, natychmiast został owładnięty przez istotę niematerialną, za sprawą której uzdrowił kilka modlących się tam osób, czego później nie pamiętał. Od tego dnia młodzieniec pielgrzymował od wioski do wioski, użyczając swojego ciała „duchowym lekarzom”, którzy jego rękami dokonywali uzdrowień. Zaczęto nazywać go João de Deus, czyli Jan od Boga.

Początkowo Teixeira był bardzo przestraszony. W swoich żarliwych modlitwach prosił nawet Boga, aby uwolnił go od tak wielkiej odpowiedzialności. Tymczasem jego mediumiczne zdolności pogłębiały się. Obecnie udokumentowano już 42 różne byty (uzdrowicieli duchowych), które poprzez João dokonują widzialnych i niewidzialnych operacji.W 1978 r. Chico Xawier, słynny brazylijski uzdrowiciel i mediumista, przyjaciel Teixeiry, zalecił mu udanie się do małej wioski Abadiânia i założenie tam kliniki. João zrozumiał, że w ten sposób wypełni się jego przeznaczenie. Posłuchał rady i zbudował Casa de Dom Inacio, którego patronem został święty Ignacy Loyola, hiszpański założyciel zakonu jezuitów.

Dom ostatniej nadziei

Abadiânia stała się mekką nie tylko dla nieuleczalnie chorych liczących na cudowne uzdrowienie i terapeutów pragnących za sprawą João Teixeiry zdobyć nowe moce duchowe, ale także dla wielu lekarzy, naukowców oraz osób duchownych. Tym chodziło nie tylko o badania tajemniczego zjawiska, lecz przede wszystkim o zdemaskowanie „bezczelnego oszusta posługującego się boskim imieniem”. Teixeirę wielokrotnie osadzano w brazylijskich więzieniach, gdzie biciem, głodem i torturami wymuszano na nim obciążające go zeznania. Dopiero podczas ostatniego procesu w 2002 r. uznano fenomen jego działalności. Na sali sądowej przeprowadził wówczas jedną ze swoich słynnych operacji. Od tamtej pory władze otoczyły uzdrowiciela dyskretną opieką, a do jego kliniki zaczęli zjeżdżać się incognito wysoko postawieni politycy i urzędnicy państwowi obu Ameryk.