Forum ˇ Przypowieści wschodnie ˇ Apokryfy ˇ Pomoc Piątek, Styczeń 22, 2021
Menu Główne
 Strona Główna
 
Forum
 Czat   

 
Redakcja
 
Kontakt
Religie
 Chrześcijaństwo
 Islam
 Judaizm
 Hinduizm
 Buddyzm
 Konfucjanizm
 Taoizm
 Szintoizm
 New Age
Na Forum
Najnowsze Tematy
Witajcie
Portal randkowy - os...
Robert Wójtowicz
panic and worry cons...
Spawanie i klejenie ...
Najciekawsze Tematy
Codzienne badanie... [54]
sztuczki demonów [19]
witajcie:) [12]
KIEDY urodził się... [12]
Miłość Boga w Sta... [11]
To już pewne. Ateizm staje się religią
Ateiści
To już pewne. Ateizm staje się religią

Już od dłuższego czasu zaobserwować można zadziwiający trend - ludzie niewierzący nie tylko zaprzeczają istnieniu Absolutu, ale też agresywnie próbują przekonać do swego punktu widzenia innych. Coraz częściej można się spotkać z tzw. wojującymi ateistami, którzy najbardziej aktywni są na forach internetowych. To jednak nie wszystko - wielu ateistów łączy się w grupy i stowarzyszenia, które regularnie się spotykają. Czy zatem pogląd negujący istnienie Boga można już nazwać religią? Wielu naukowców nie ma wątpliwości, że ateizm staje się czymś więcej niż tylko postawą przeczącą istnieniu Najwyższego Bytu.

Magazyn naukowy "New Scientist" przeprowadził wywiad ze znanym nowozelandzkim pisarzem - Bernardem Beckettem, którego książki można kupić na całym świecie. W trakcie rozmowy z dziennikarzami, twórca powieści "Genesis" wyznał dlaczego uważa, że ateizm tak bardzo zaczął przypominać związek wyznaniowy.

Bernard Beckett, który przez długi czas był zadeklarowanym ateistą, jakiś czas temu brał udział w spotkaniu z Richardem Dawkinsem postrzeganym często jako nieformalny lider ateistów. Nowozelandzki twórca tłumaczy, że w czasie spotkania nagle poczuł się tak, jakby był w kościele. Tyle że zamiast Boga był Dawkins. "Ludzie, którzy przyszli, byli wielkimi fanami Dawkinsa, a obecność w grupie pełnoprawnych ateistów była czymś, czego nie doświadczyłem wcześniej." - wspomina pisarz.

Beckett, któremu wydawało się, że bycie ateistą oznacza kroczenie swoją własną ścieżką i zdolność do samodzielnego poszukiwania odpowiedzi, srogo się wówczas zawiódł. "Czułem się jak w kościele. Nagle znalazła się tam cała gromada ludzi, którzy zdawali się mówić jak jedność. Dla mnie było to jak przywrócenie niektórych rzeczy, których nie lubiłem w kościele, a w którym się wychowałem." - opowiada Beckett.

Nowozelandczyk ze zdziwieniem przyjął wówczas fakt, że wiele osób mieniących się ateistami traktuje ten światopogląd jako zorganizowaną ideologię, której należy się bezwzględnie podporządkować. Co go najbardziej zraziło w czasie konferencji, w której udział brał Dawkins i jego fani? Ich system przekonań. "Na przykład wiara w to, że religia ma negatywne oddziaływanie, co ja niekoniecznie uznaję za prawdę." - tłumaczy powieściopisarz. "To bardzo złożony problem socjologiczny, który wymagałby wielu badań, ale jeśli jesteś jednym z nas, to musisz być także przeciwko religii."

Literat wspomina, że podczas tamtego spotkania poczuł się bardzo nieswojo. Okazało się bowiem, że obecni tam ludzie identyfikują się z ideą nawracania - nawracania ludzi na ateizm. "Można się było poczuć ewangelicznie, a to nie jest zgodne z moim instynktem." - powiedział Beckett, który ani myślał o "nawracaniu" kogokolwiek.

Ze stanowiskiem, że ateizm staje się czymś na wzór ruchu religijnego można się spotkać coraz częściej. W ubiegłym roku w Wielkiej Brytanii, na jednej z tamtejszych uczelni odbyła się debata, w czasie której swoje poglądy zderzyli reprezentowani m.in. przez Dawkinsa ateiści i przedstawiciele organizacji religijnych, na czele których stanął były biskup Oksfordu - Lord Harries oraz Charles Moore z "The Daily Telegraph". Zebrani zastanawiali się przede wszystkim nad tym, czy ateistów można już nazwać fundamentalistami. Po dyskusji wiele osób zaczęło się zastanawiać, czy ateizm jest już czymś w rodzaju ruchu religijnego, który posiada swojego przywódcę w osobie Richarda Dawkinsa oraz biblię w postaci książki "Bóg urojony".

Bożek ateizmu, prof Richard Dawkins
Komentarze
bioslawek dnia 04/05/2012
Świetny artykuł. Aż musiałem go zareklamować i wogóle tą stronę i Forum. Zareklamowałem na usenecie i na swoim blogu. Dobrze by było, jakby ten portal się rozwinął i zdobył wielu czytelników i uczestników.
http://bioslawek.wordpress.com/
enhui dnia 08/06/2012
wedding gown
enhui dnia 08/06/2012
bridesmaid gowns
enhui dnia 17/07/2012
rolex replica rolex replica
keith dnia 17/07/2012
cheap wedding dresses cheap wedding dresses
keith dnia 24/07/2012
bridesmaids dresses bridesmaids dresses
rkcb dnia 13/08/2012
Jeżeli przyjąć taką definicję religii, jak tego nowozelandzkiego pisarza, to religią są zawody sportowe (kibice maja poczucie wspólnoty, a niektórzy czują potrzebę zdobywania nowych zwolenników swojej drużyny). Po za tym załapało by się jeszcze parę innych sposobów wspólnej ludzkiej aktywności takich jak wydarzenia kulturalne (przedstawienia, koncerty itp.), wiece polityczne, wykłady naukowe itd.
Cała teza tego artykułu jest oparta na jednostkowym wrażeniu, bez jakieś szerszej refleksji.
A jak ateizm jest religią, to nie jeżdżenie na rowerze jest sportem...
enhui dnia 24/08/2012
fake watches for men fake watches for men
keith dnia 11/10/2012
ipad 2 case ipad 2 case
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Newsman
Co to jest ?
Tabela Punktów
Forum

http://muminki.dbv.pl/themes/Azara/images/bullet.gif Dodaj Newsa
http://muminki.dbv.pl/themes/Azara/images/bullet.gif 
Dodaj Artykuł
http://muminki.dbv.pl/themes/Azara/images/bullet.gif Inne materiały
Online
Gości Online: 1
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 322
Najnowszy Użytkownik: joanna212
Copyright © 2010
Religioznawca | Suzuki26 |

516510 Unikalnych wizyt
Engine: PHP-Fusion v6.01.6 © 2006
Future Theme Bordeaux by Amilla Dee Webdesign


Załóż : Własne Darmowe Forum | Własną Stronę Internetową | Zgłoś nadużycie | fashionideas.icu